wtorek, 16 stycznia 2018

Teksty rodzinne - czyli humoreski czas :)

Mąż na zajęciach z BHP, na pytanie co w domu mają najbardziej ergonomicznego wypalił
- ŻONĘ!
_______________________________________________________________________________

Kinga się bawi i pyta czy chcemy być w "klubie pierścionka". Na co tata jej odpowiada:
- Ja już jestem w klubie pierścionka od 8 lat... (tak, tak 8 lat po ślubie ze mną jest)
________________________________________________________________________________

A teraz, uwaga! Siedzicie? Nie? To usiądźcie!

"Ja w Ciebie ślepakami 9 miesięcy temu nie strzelałem. Obyś Ty we mnie też ostrą amunicją pojechała."
________________________________________________________________________________

Kinga patrzy na wystawę ubrań ludowych. Patrzy i patrzy i nagle wypala:
"tata zobacz, wystawa namiotów!"
 ________________________________________________________________________________ 

Kinga wyciąga nową paczkę kabanosów, wyciąga z niej jednego kabanosa i mówi:
- Jaki on długi, jaki on gruby!!

Myślałam, że się zakrztuszę ze śmiechu, albo posikam. :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz