piątek, 2 czerwca 2017

Pierr Rene cienie.


Nie pamiętam już gdzie je kupiłam i dlaczego ale wydaje mi się, że kupowałam wtedy pędzelek do eyelinera dla teściowej. W każdym razie mniejsza z tym gdzie je kupiłam, ale je mam.
Posiadam dwa cienie wkłady do palety magnetycznej.
No 26 i No 30.  Każdy z nich ma 1,5g.
Według mnie mają konsystencję kremowo-wodną (?), rozprowadzają się jak masło. Są raczej metaliczne.

I są trwałe, jak na mojej tłustej powiece trzymają się bez bazy przez cały dzień to jest ok. :)
No mają tę wielką zaletę, że są magnetyczne. :) Za co mają ogromny plus. Tak to cienie jak cienie.
No 30 to taki beżowo złoty kolor. Może nawet trochę miedź?
A No 26 to po prostu niebieski. Są fajne, ale te dwa mi wystarczą i raczej więcej nie kupię. ;)


Cienie kupicie na stronce https://www.pierrerene.pl.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz