piątek, 26 maja 2017

Prezent na dzień mamy :)


Mój mąż, przełamał lody i kupił sam :). Sam, samiutki kupił. Jestem dumna. Taki prezent na Dzień Matki.

Ja od dłuższego czasu przechadzałam się np. w Rossmannie między pułkami z dzieciowymi rzeczami. i jakoś tak brakowało mi odwagi by kupić cokolwiek.
Bo wiecie, bo za wcześnie, bo to dopiero 4 miesiąc, więc po co się śpieszyć, itp, itd.

Ale mąż kupił i się cieszę. Choć widać, że tak jak ja wypadł z obiegu, bo kupił jeden dla niemowlaczka i dwa komplety dla 6 miesięcznego dziecka. Nic to, przydadzą się na potem. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz