środa, 1 marca 2017

Gdy jestesteś po za zasięgiem.



Jesteśmy dziećmi telefonów komórkowy i internetu. Musimy być ciągle online,
lub pod telefonem, bo jeśli nie, to nas po prostu nie ma.



Ja na przykład nie mogę nawet do toalety iść, bez telefonu, bo jak tylko idę bez, to zaraz słyszę melodyjkę która oznacza, że ktoś do mnie właśnie dzwoni, i nie daj boshe, nie odbiorę, to za raz robi się cały alarm na ten temat!

Czemu, nie odbierasz? Coś się stało?

Wybrałam się z mężem ostatnio po zakupy, on ze względów takich, że szuka pracy to telefon wziął, wiecie gdyby dzwonili z jakiejś, roboty. Ja zaś telefon zostawiłam, uznała, że na te pół godziny nie będzie mi on potrzebny.

Jak tylko wróciliśmy do domu to sprawdziłam, czy nikt nie dzwonił.
Owszem, smsowała koleżanka, że dziś w pracy dobre jedzenie będzie i dzwonił do mnie jakiś numer, mi nie znany.

A ja naprawdę, wyszłam tylko na półgodzinki! Co się z tym światem porobiło?

Telefon przy tyłku musi być!

A Wy jak tam?

Bez telefonu ani rusz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz