wtorek, 14 marca 2017

Baby boom 1



Witam, Was!
Dziś notka będzie o ciążowych perypetiach. Bo aktualnie w tej ciąży jestem. Szósty tydzień.



Jest zupełnie inaczej niż w pierwszej, co mnie bardzo zaskakuje, i w sumie irytuje.
Po pierwsze, piersi mnie bolą. Nosz kurde blade!
Po drugie, mdli mnie. Niby jestem głodna, ale jak tylko zobaczę jedzenie, to od razu mam mdłości.
Po trzecie, hormony dają mi nieźle popalić. Od płaczu do śmiechu i na odwrót.

Ot baby boom!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz